2011-06-24 15:16:02
Swan
ofe ranking, którym zarządza Generali PTE, dynamicznie rozwijał się w minionym roku. Dość istotnie wzrosła też wartość aktywów w zarządzaniu - o 35 proc., gdy średnia rynkowa wyniosła 24 proc. Wartość gotówki, którymi zarządza fundusz, przekroczyła zaś w 2010 r. 10 mld złotych. Istotnie wrosła również cyfra rachunków uczestników prowadzonych poprzez spółkę. Zwiększyła się o 16 proc. (średnia rynkowa to 3 proc.), do ponad 850 tys. Co ciekawe, PTE poprawiło wyniki inwestycyjne. Po obniżce opłat pobieranych poprzez fundusze spadły bowiem przychody towarzystw. Jednakże nie w sytuacji Generali, który był jednym z dwóch towarzystw, których przychody ogółem wzrosły. Było to możliwe, dzięki wzrostowi przychodów z administrowania aktywami. Wynikał on nie tylko ze wzrostu aktywów, a co za tym idzie - liczby klientów. Obniżka opłat ubezpieczenia majątkowe z początkiem 2010 r. spowodowała bowiem likwidację kwotowego ograniczenia wysokości przychodów z administrowania aktywami (Generali miało ten limit ustawiony przedtem na bardzo niskim poziomie). Pomimo dość istotnego wzrostu kosztów spółka wypracowała wysoki zysk. Dynamika jego wzrostu była jedną z najwyższych w biznesie. Bardzo istotną część w zysku spółki stanowiła jednak dywidenda od podmiotu zależnego - Generali Finance, spółki serwisowej grupy. Na pozycję spółki w rankingu PTE najmniejszy wpływ miały osiągnięcia finansowe funduszu emerytalnego w ubiegłym roku. Wypracował najsłabszy wynik pośród wszystkich OFE, w przeciwieństwie do 2009 r., gdy był najlepszy. Kapituła rankingu, w której zasiadali uznani eksperci rynku finansowego wyłoniła zwycięzców pośród ośmiu branż rynku finansowego. Zestawienie najlepszych Powszechnych Towarzystw Emerytalnych powstało m.in. w oparciu o ocenę ich kondycji finansowej, dynamiki rozwoju , a oprócz tego osiągnięć w zakresie inwestowania składek nabywców. Generali PTE było jednym z dwóch towarzystw, których przychody w roku 2010 ogółem wzrosły. Izy skarbowe nie mają informacji, ilu urzędników preferuje wykupić ubezpieczenia OC od odpowiedzialności za wydanie wyborów z rażącym naruszeniem prawa. Takie dane uzyskaliśmy od izb w: Katowicach, Łodzi, Poznaniu, we Szczecinie, w Poznaniu, Kielcach, Gdańsku, Szczecinie, Zielonej Górze, Białymstoku, Opolu, Lublinie i Szczecinie. – Zawarcie umowy ubezpieczenia należy do indywidualnej decyzji każdego urzędnika – stwierdza Maciej Cichański z Izby Skarbowej w Bydgoszczy. Przypomnijmy, że ubezpieczenia są potrzebne skarbowcom w związku z wejściem w życie 17 maja ustawy o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa. Wprowadza ona sankcje inwestycyjne za błędne decyzje urzędników. – Dosyć duże jest zainteresowanie firm ubezpieczeniowych, które w organach podatkowych składają lub pytają o zgodę, czy mogą złożyć ofertę ubezpieczeniową dla pracowników objętych ustawą – stwierdza Agnieszka Pawlak z Izby Skarbowej w Łodzi. Też Izba Skarbowa w Krakowie nie prowadzi żadnych negocjacji mających na celu zawarcie umów ubezpieczeń, jednak zbiera wpływające oferty brokerów i ubezpieczycieli. Informacje o tych ofertach w tym samym momencie przekazujemy pracownikom, umieszczając je na wewnętrznej stronie intranetowej izby. Pracownicy znają więc oferty dostępne na rynku – mówi Konrad Zawada z Izby Skarbowej w Krakowie. Mirosław Kucharczyk z Izby Skarbowej w Bydgoszczy dodaje, że pracownicy zapoznają się z ofertami ubezpieczenia przesyłanymi do urzędów. Podaje, że z szacunkowych danych przekazanych poprzez urzędy wynika, że na 3 czerwca zainteresowanie wykupieniem polisy deklaruje ok. 1000 ludzi. Jak wiadomo, rynki w większości przypadków preferują zaskakiwać własną zmiennością. Kryzysy majątkowe są tego najlepszym przykładem i bardzo trudno nie zauważyć, że jedynie nieliczni zarabiają w czasie załamania na rynku i bynajmniej nie są to emeryci. Załóżmy więc, że w pewnym kapitałowym systemie emerytalnym, tak samo jak w Polsce, składki od ludzi pracujących są pobierane poprzez specjalistycznie zarządzanie fundusze emerytalne. Fundusz ma możliwość podzielić składkę na dwie części: pierwszą zainwestuje w obligacje skarbu państwa, a drugą w akcje spółek notowanych na giełdach. Sprawdźmy, jakie możliwe przeciętne stopy zwrotu mogli uzyskać dla spersonalizowanych kontrahentów zarządzający funduszami emerytalnymi. W tym celu przeanalizujemy zachowanie bardziej rozwiniętego niż polski rynku finansowego w Stanach Zjednoczonych. Taka analiza da odpowiedź na pytanie, czy warto oszczędzać w kapitałowym systemie emerytalnym i jeżeli tak, to w jaki sposób.